Palast der Republik, Berlin

w październiku 2017 roku w Museum Barberini w Poczdamie zostanie otwarta nowa wystawa zatytułowana Behind the Mask: Artists in the GDR. Wśród prezentowanych prac znajdzie się szesnaście dużych obrazów pierwotnie zamówionych przez niemiecki rząd demokratyczny (NRD) do ekspozycji w Palast der Republik, budynku parlamentu i Centrum Kultury, które otwarto w miejscu zajmowanym wcześniej przez Pałac Królewski w Berlinie w 1976 roku.1 szesnaście obrazów zawiera prace najwybitniejszych artystów NRD, w tym Bernharda Heisiga i Wolfganga Mattheuera, i choć stylistycznie eklektyczne, wszystkie były odpowiedzią na jedno pytanie: czy komunistom wolno marzyć? (dürfen Kommunisten träumen?) Obrazy nie były wystawiane publicznie od ponad dwudziestu lat.2

Palast der Republik, 1977. Źródło: István Csuhai, via Wikimedia Commons.

tak wiele Sztuki i architektury NRD zostało ukryte – lub co gorsza, zniszczone – po upadku Muru Berlińskiego w 1989 roku i zjednoczeniu Niemiec w następnym roku. Palast der Republik zamknął swoje drzwi zarówno dla parlamentarzystów, jak i publiczności w 1990 roku i został powoli, żmudnie wyburzony w latach 2006-2008. Po raz pierwszy spojrzałem na potępiony budynek w gorzko zimny poranek w lutym 2005 roku. Widziałem to z Unter den Linden, przez wietrzną i opuszczoną otwartą przestrzeń. Tego dnia na szczycie budynku znajdowało się siedem sześciometrowych neonowych liter z napisem „ZWEIFEL” (wątpliwość). To była moja pierwsza podróż do Berlina i ze skąpą znajomością niemieckiego w tym czasie, nie miałem pojęcia, co to za budynek, ani w jakim celu był przeznaczony. Budynek wyglądał jak gigantyczna szopa, więc założyłem, że to musi być jakiś Hipermarket, że ZWEIFEL był Niemiecką odpowiedzią na Walmart…

Lars Ramberg, Zweifel, Palast der Republik, 2005. Źródło: Jula2812, via Wikimedia Commons

dowiedziałem się później, że Norweski artysta Lars Ramberg zainstalował litery jako część dzieła komentującego niepewność związaną z losami budynku, a szerzej z tożsamością wschodnioniemiecką.3 mniej więcej w tym samym czasie w Tate Gallery w St Ives natknąłem się na piękny film Tacity Dean Palast i do dziś nie jestem pewien, czy pamięć o sąsiedniej katedrze odbita w oknach Palast der Republik pochodzi z moich własnych obserwacji z pierwszej ręki, czy z drugiej strony z filmu Deana….4

© Tacita Dean, dzięki uprzejmości Frith Street Gallery, Londyn i Marian Goodman Gallery, Nowy
York/Paryż. Źródło: www.tate.org.uk

mgliste wspomnienia budzą wątpliwości, tak mroczne jak szary zimowy dzień w stolicy Niemiec – dzień, który sprawia, że zastanawiasz się, czy Wim Wenders nakręcił wszystkie swoje kolorowe filmy z 1987 roku Wings of Desire; zrobił to właśnie w podobnych monochromatycznych warunkach. Tego rodzaju niejasności są całkowicie właściwe, jeśli chodzi o berlińskie pomniki przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, z których niektóre przetrwały, podczas gdy inne, takie jak Palast, odeszły, a inne nadal istnieją (lub istniały tylko kiedykolwiek) jako idee, na wpół obłąkane lub w inny sposób.

nie mam wątpliwości, że był tam Palast der Republik. Widziałem go mniej więcej dwa razy. Pierwszy raz, tego lutowego poranka w 2005 roku, z szeroko otwartymi oczami w zdumieniu i niewiedzy, zmarzniętym oddechem chmury na szarym niebie, a potem jeszcze tego samego roku, w ciemnościach i obfitej mżawce grudniowego wieczoru, podczas mojej drugiej wizyty w Berlinie. W następnych latach, podczas kilku przedłużonych pobytów w mieście, regularnie mijałem to, co pozostało z Palastu, przemierzając ulice i Place, przez letnie upały i zimowe chłody, składając idee i argumenty mojej tezy. Podczas tych późniejszych spotkań widziałem, jak Budynek znosił niegodny i żmudny proces rozwarstwienia, ponieważ został zdemontowany blok przez betonowy blok, Dźwigar przez stalowy Dźwigar, 25 000 ton tego ostatniego materiału zostało ponownie użyte do budowy Burdż Chalifa w Dubaju.5

Palast der Republic podczas rozbiórki, 2008. Autorska fotografia.

prawdę mówiąc, rozbiórka Palast rozpoczęła się na długo przed tym, jak pierwszy raz na nią spojrzałem. To właśnie odkrycie dużych ilości azbestu w tkaninie budynku doprowadziło do jego zamknięcia w 1990 roku. W połowie lat dziewięćdziesiątych władze Berlina pozbawiły główną fasadę herbu NRD, co zostało udokumentowane przez Sophie Calle w jej pracy Die Entfernung z 1996 roku. Do 2003 roku usunięto azbest, marmurową okładzinę budynku oraz resztę wyposażenia budynków. Palast der Republik, który widziałem w 2005 roku, był już czymś więcej niż skorupą.

jest wiele powodów do ubolewania z powodu odnowy Berlina po zjednoczeniu – wiele do oklaskiwania – ale nie mogę pomóc, ale czuję, że wyburzenie Palast der Republik pozbawiło miasto jednego z jego najważniejszych architektonicznych stwierdzeń. Powody jego wyburzenia, argumenty za i przeciw, są dobrze udokumentowane, podobnie jak argumenty za jego zastąpieniem, rekonstrukcją berlińskiego Pałacu Królewskiego, która ma zostać ukończona w 2019 roku.6 Jakie słowo powinno być napisane wysokimi na sześć stóp neonami na szczycie tego budynku, zastanawiam się?

bez wątpienia nowy zamek będzie imponującym widokiem, ale jakim kosztem utraty niezwykłej niespójności zburzonego Pałacu, siedzącego tak bezczelnie, jak Marmurowy i szklany statek kosmiczny, pośród antyków Wilhelmine Berlin, tych Aten na szaleństwie? Architektoniczne cuda miasta są wielorakie, ale ile innych jego budynków jest w stanie sprawić, że serce omija rytm, tak jak Palast, gdy wieczorem zachodzące słońce rozjaśnia rozpadające się miedziane lustrzane okna?

Foyer Palast der Republik, pokazujące lampy Ericha i kilka Dürfen Kommunisten träumen? obrazy. Źródło: Pocztówka z kolekcji autora

w 1993 roku fotograf Thorsten Klapsch otrzymał pozwolenie na dokumentowanie opuszczonych wnętrz Pałacu. Z moich własnych doświadczeń z powojennymi budynkami użyteczności publicznej w Anglii wynika, że wnętrza są często bardziej imponujące niż na zewnątrz (por. Teatr Narodowy i inne budynki na londyńskim Southbank, Barbican, Southend-on-Sea Public library).7 Palast der Republik nie był wyjątkiem. Chciałbym zobaczyć na własne oczy te szesnaście obrazów, in situ pod niezliczonymi światłami oświetlającymi foyer, które nadało Palastowi przydomek „Erich’ s Lampenladen ” (sklep z lampami Ericha). Chciałbym również zwiedzić trzynaście barów i restauracji w budynku, usiąść na wygodnym krześle w barze mlecznym Palast i spojrzeć na pękniętą panoramę miasta przez morze zaparkowanych Trabantów.

Bar Mleczny w Palast der Republik. Źródło: Pocztówka z kolekcji własnej autora.

największa strata, być może, to kolejna z tych fascynujących zestawień, które Berlin miał kiedyś w obfitości. Zestawienie stylów, materiałów i przeznaczenia, dzięki któremu można było poczuć, jak zaciekłym ideologicznym polem walki było miasto przed 1989 rokiem. Ten zmysł szybko zanika, ponieważ inwestycje korporacyjne w mieście rosną, a gentryfikacja trwa w szybkim tempie. Miejmy nadzieję, że wystawa Muzeum Barberiniego przyczyni się do większego uznania i ożywienia debaty na temat sztuki i architektury NRD.

Notki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.